Tego weekendu nic nie zostalo ugotowane, upieczone, zagniecione, rozwalkowane. Piekarnik byl bezlitosnie wylaczony, w towarzystwie pozostawionej samej sobie kuchenki. Po prostu stan absolutnej ciszy, od czasu do czasu przerywanej cichym pomrukiwaniem lodowki. Swiatla zostaly wylaczone i kurtyna opadla. Chwila malego sam na sam dla miejsca, dla niektorych tak przerazajacego, a dla innych prawdziwego krolestwa. Stan pokoju.
A teraz azymut na inny rodzja harmonii. Z cala pewnoscia ten rodzaj spokoju, ktory sie spotyka w niektorych miejscach, nie do konca miesci sie w ramach doslownej definicji “spokoju”. Sluzy on jednak nam do osiagniecia tego, tak przez nas pozadanego stanu ducha, ktory mozna by okreslic jako pogodzenie sie z wlasnym alterego, tzw. wewnetrzny stan pokoju.
I jesli natrafimy na ludzi o duszach nam przyjaznych w odpowiednim miejscu i czasie, mozna nie przestawac wierzyc, ze jest jakis sens we wszechswiecie.
Zycze Wam wszystkim wspanialego tygodnia, przepelnionego pysznymi i jak najbardziej zdrowymi kaloriami lodowymi.
Lody o Smaku Mojito
Zainspirowane przez: Nigella ExpressSkladniki
- sok z 2 limonek
- 1 kieliszek rumu
- 70 g cukru pudru sok z 1 cytryny
- 200 ml smietany kremowki
- starta skorka z 1 limonki
- 1 lyzeczka startej skorki z cytryny
Przygotowanie
- Wymieszac sok z cytryni i limonki wraz z rumem i cukrem, az sie roztopi.
- Dodac smietane i ubijac, az do momentu kiedy powstanie piekny puszysty krem.
- Na koniec dodac starta skorke i delikatnie wymieszac.
- Delikatnie przelozyc do pojemnika i przechowywac w zamrazalniku.
Smacznego!
















