
Czas. Zdolnosci. Mozliwosci. Odwaga. Rozpoznanie swoich potrzeb. Przeznaczenie? Nie, nie bardzo wierze. Byc moze, cienka linia szczescia w rozumieniu. W przeciwnym wypadku mozna byc jednoczesnie malarka, projektantka wnetrz, krawcowa, architektka i tysiacem innych pomyslow, ktore przeplywaja swobodnie przez glowe w danym momencie.
Jak mozna uniknac niebezpieczenstwa pomylenia drogi, gdy brak wystarczajacej ilosci wskazowek?
W pogoni za zagubionym lisciem porwanym przez moc wiatru, sledzac jego trase szukam drogi do odpowiedzi.
Prowadzona przez niezliczone zakrety strumienia ukrytego w zakamarkach gaszczu drzew dostojnie dojrzalych.
Biegnac po sladach dzikiego kota, majac nadzieje, ze moze to on mnie doprowadzi do rozwiazania mych niekonczacych sie watpliwosci.
Byc moze znajde odpowiedz na koncu teczy, ukryta pod garncem pelnym zlotych monet. Krotki list do mnie. Sekwencja liter, ktore poprowadza do rozwiazania tak niecierpliwie oczekiawnego.
Wszytsko to jednak iluzja. Utracone kroki, sciezki niewlasciwie wybrane, dlugie szlaki prowadzace do niekonczacego sie treningu w poszukiwaniach.
Wiec niech bedzie to eksplaracja o jak najlepszej jakosci i nieskazitelnej rozdzielczosci. [czytaj dalej…]

Poranki zaczynaja sie coraz pozniej, chlodniej i szarzej. W powietrzu nie pozostal slad po dusznych, bezwietrznych pobudkach i sloncu zagladajacym w oslepiajaco natretny sposob w okno sypialni. Pod lozkiem zadomowila sie juz para pluszowych kapci, ktora poslala w mroczne zakamarki szuflady swoich letnich kuzynow.
W szafie nie ma juz sladu po zwiewnych sukienkach, a kontrole nad jej krolestwem przejmuja powoli miekkie moherowe swetry i przyjemne szale w kolorze jesieni. W powietrzu unosi sie zapach ostatnich dojrzalych owocow i lekko wedzony aromat lisci, znikajacych powoli pod bezlitosna moca ognia.
Wino dojrzewa. Grzyby wpraszaja sie na nasze stoly…
Ja jeszcze poczekam, przygarne sukienki oraz lekkie klapki i powioze je w storne slonca.
A za smakiem jesieni wkrotce powroce. [czytaj dalej…]

Slodkie Kwadraty z Biala Czekolada i Malinami
Na Podstawie: Fresh + fast di Michele Cranston by Luxury Books
Skladniki
- 100 g masla
- 150 g bialej czekolady
- 150 g cukru pudru
- 125 g maki
- 1 ½ lyzeczki proszku do pieczenia ciast
- 80 g wiorek kokosowych
- 2 jaja
- 150 g swiezych malin
Przygotowanie
- Rozgrzac piekarnik do 180°C.
- Wylozyc forme pergaminem do pieczenia.
- Roztopic maslo i czekolade na wolnym ogniu.
- Dodac cukier i wymieszac, az do calkowitego polaczenia skladnikow.
- Przelozyc do duzej miski i dodac make oraz wiorki kokosowe.
- Na koniec dodac jaja i wymieszac, az do uzyskania masy o kremowej konsystencji.
- Piec około 40 minut.
- Pozostawic do ochlodzenia i posypac cukrem pudrem do smaku.
Smacznego!