Czekoladowe Kwadraty o Zpachu Irish Coffee
Na Podstawie: Sale e Pepe – Luglio 2010

Skladniki

  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 100 g masla
  • 2 lyzki kawy rozpuszczalnej
  • 30 g gorzkiego kakao
  • 20 g cukru trzcinowego
  • 1 jajo
  • 80 g maki pszennej
  • 1 lyzeczka proszku do pieczenia
  • 2 kieliszki whisky
  • pokruszone ziarna kawy

Przygotowanie

  • Rozpuscic na malym ogniu maslo, laczac je z kawa i drobno posiekana czekolada, aż do uzyskania jednolitego kremu.
  • Dodac cukier i mieszac do momento kiedy sie rozpusci.
  • Pozostawic czekoladowy krem do ostygniecia.
  • Wymieszac jajo, przesiana make, proszek do pieczenia i kakao
  • Za pomaca miksera elektrycznego polaczyc krem czekoladowy i mieszanke z maka.
  • Przelozyc mase do kwadratowej formy i posypac pokruszonymi ziarenkami kawy.
  • Piec w temperaturze 180°C przez 35 minut.
  • Wyciagnac z piekarnika, nasaczyc whisky i pozostawic do ochlodzenia.
  • Pokroic na rowne kwadraty i podawac z lodami do smaku.

Smacznego!

{ 0 comments }

Taki Sobie Zwierz

by Kafcia on July 26, 2010

in Katalog Przepisow

Kiedy nadchodzi lato, to prawdziwe, z upalem, ze az ciezko jest myslec, dni wydaja sie uplywac jakby w zwolnionym tempie.

Co oczywiscie mogloby wskazywac na wieksza ilosc czasu na wszystko. Lecz niestety w moim przypadku tak nie jest.

Jestem zwierzeciem dosc tradycyjnym i w przepelnione sloncem dni moje baterie sie tak dogrzewaja ze nie starcza mi prawie nigdy czasu na wszystkie plany, zadania i przyjemnosci.

Coz poradzic. Trzeba po prostu cierpliwie poczekac na zimie i czas leniwych wieczorow.

A poki co, tym co nie moga usiedzic na miejscu to i piekarnik nie straszny w trzydziestostopniowy upal. [czytaj dalej…]

{ 0 comments }

Siedziala na jeszcze cieplym piasku z nogami wyciagnietymi przed siebie, delikatne fale obmywaly jej szczuple stopy przynoszac cudowana ulge po calodniowym upale.

Lekki wiaterek rozwiewal jej rude wlosy, tak samo niepokorne jak ich wlascicielka. Oprocz tego szczegolu, zapatrzona w zachodzace slonce, wydawalaby sie ostaja spokoju. Nic mylniejszego.

Jej charakter, dosc maskowany w codziennym wspolzyciu, raz wyzwolony z ukrycia szalal az do wyczerpania zasobow. Kto ja znal, dobrze wiedzial jak unikac sytuacji wywolujacych wybuchy tego wulkanu uczuc odcieni przeroznych. Ten, kto nie, uczyl sie w zaskakujaca szybkim tempie jak ich nie prowokowac.

Trzeba ja zaakceptowac taka jaka jest, albo ja pokochasz, albo znienawidzisz. Polsrodki pozostawia tym, ktorzy zyja w ciaglej niepewnosci zycia. Ona zawsze wie, czego chce, nawet gdy jest zla. [czytaj dalej…]

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

{ 0 comments }